odsłony

odsłony

25 marca 2008

święta


Postanowiliśmy z Łukaszem zrobić sobie święta. Zastawiliśmy stół i zaplanowaliśmy ostre "lanie". :) Ojjj Rano ciężko było wstać.

5 komentarzy:

mogę chcieć pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
mogę chcieć pisze...

goriłka light...? pierwszy raz widzę :)
zazdroszczę tego chleba, chrzanu, ogórków... ja nie mogłam nawet jajek ugotować, bo gaz się skończył

p.s: jak bardzo "mokrym" można być po light...?

Anonimowy pisze...

ojj. można można. Nawet bardzo. goriłka lajt ma aż 38 % !!!
Joen Enke

Anonimowy pisze...

No i co?Ze świąt wyszedł niezły fotoreportaż:).Świetny pomysł-jakich wiele w Twojej głowie.Pozdrawiam!Ania Chmiel

Anonimowy pisze...

oj ciężko było wstać rano...:))) z rana goriłka robiła jeszcze małe zamieszanie w głowie,hehe...Łukasz