na marginesie...
Postanowiliśmy z Łukaszem zrobić sobie święta. Zastawiliśmy stół i zaplanowaliśmy ostre "lanie". :) Ojjj Rano ciężko było wstać.
goriłka light...? pierwszy raz widzę :)zazdroszczę tego chleba, chrzanu, ogórków... ja nie mogłam nawet jajek ugotować, bo gaz się skończyłp.s: jak bardzo "mokrym" można być po light...?
ojj. można można. Nawet bardzo. goriłka lajt ma aż 38 % !!! Joen Enke
No i co?Ze świąt wyszedł niezły fotoreportaż:).Świetny pomysł-jakich wiele w Twojej głowie.Pozdrawiam!Ania Chmiel
oj ciężko było wstać rano...:))) z rana goriłka robiła jeszcze małe zamieszanie w głowie,hehe...Łukasz
Prześlij komentarz
5 komentarzy:
goriłka light...? pierwszy raz widzę :)
zazdroszczę tego chleba, chrzanu, ogórków... ja nie mogłam nawet jajek ugotować, bo gaz się skończył
p.s: jak bardzo "mokrym" można być po light...?
ojj. można można. Nawet bardzo. goriłka lajt ma aż 38 % !!!
Joen Enke
No i co?Ze świąt wyszedł niezły fotoreportaż:).Świetny pomysł-jakich wiele w Twojej głowie.Pozdrawiam!Ania Chmiel
oj ciężko było wstać rano...:))) z rana goriłka robiła jeszcze małe zamieszanie w głowie,hehe...Łukasz
Prześlij komentarz